Napisane przez: liberalezeitung | Piątek, 18 20 stycznia08

Nadzieja na kolejne 1000 dni, czyli wywiad z Premierem Victoriem Mortuusem

Liberal eZeitung: Serdecznie witam Pana Premiera. Jak samopoczucie?

Victorio Mortuus: Witam, witam. Dobrze, dziękuje.

LeZ: Niedawno został zaprzysiężony Pański gabinet. Jakie są jego plany?

VM: Plany? Plany zostaną przedstawione w expose, ale na pewno to dążenie do odbudowania tego, co straciliśmy przez okres dualistycznej władzy w państwie.

LeZ: Tak więc uważa Pan dualizm za coś co nie powinno w ogóle istnieć w Austro-Węgrzech?

VM: Tego nie powiedziałem. Uważam, że nasz dualizm przyniósł więcej szkód niż korzyści. Kłótnie na tle narodowościowym, słabość rządów, osobowa polityka zagraniczna- to wszystko sprawiło, że Austro-Węgry osłabły. A przynajmniej stały się słabe, bo jak tu przybyłem, nie było to imperium.

LeZ: Jak sam Pan powiedział Austro-Węgry nie są już imperium. Czy rząd zarysował jakiś zwrot w polityce zagranicznej by poprawić sytuację na arenie międzynarodowej?

VM: Niech Pan nie przekręca moich słów. Powiedziałem, że gdy przybyłem do Austro-Węgier nie były one imperium. Zwrotem w polityce zagranicznej jest chociażby to, że powołałem na ministra spraw zagranicznych osobę z dobrym przygotowaniem, lecz nieznaną w państwie. Ma to na celu uwolnienie polityki zagranicznej od załatwiania interesów prywatnych oraz rozpoznawania państwa dzięki nazwisku ministra. Chcemy pokazać, że Austro-Węgry to nie jest tylko rozważny Monarcha oraz kłótliwy premier, ale także, że to wspaniały kraj, który może wiele dać oraz może być dobrym partnerem. Oczywiście, wszelkie konkrety zostaną przedstawione podczas mojego przemówienia programowego.

LeZ: Właśnie, to że minister Petrescu jest mało znany stało się powodem ataku Niecodziennika Krytycznego na Pana osobę. Jak Pan skomentuje ten felieton?

VM: Nie skomentuję. Mamy wolność słowa i każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii. Martwi mnie tylko fakt, że moi ministrowie są oceniani za to, że są, a nie za to, że coś robią. Taka krytyka nie ma sensu, ale cóż, zostając premierem liczyłem się z tym faktem. Jeżeli ktoś ma jakieś konkretne pomysły to ja jestem otwarty na propozycję, a Niecodziennikowi Krytycznemu życzę powodzenia. Niewiele mamy prasy w A-W, a już na pewno przyda nam się taka, która nas, tzn. władzę, krytykuje.

LeZ: Jakie są efekty pierwszego niejawnego posiedzenia rządu?

VM: Hmm… no cóż. Uchwaliliśmy Regulamin Rady Ministrów i statut Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz rozpatrzyliśmy kilka projektów rozporządzeń. Oczywiście pojawiały się inne tematy, ale sam Pan rozumie, klauzula tajności.

LeZ: Ostatnie tygodnie obfitowały w wiele czasami nawet zaskakujących wydarzeń, których chyba nie muszę przytaczać. Jak przebiegać będą kolejne, dla Pana oraz dla rządu?

VM: No cóż, mam nadzieję, że mój gabinet się sprawdzi. Czy będą to spokojne tygodnie czy nie, to czas pokaże. Ja osobiście nie lubię nudy w polityce.

LeZ: Wybrano nowego przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego. Jak Pana zdaniem będzie układała się współpraca?

VM: Pan von Rabl, bo o Nim mowa, jest świetnym fachowcem, jeżeli można tak nazwać tu kogokolwiek. Według  mnie sprawdza się jako sędzia, był dobrym ministrem oraz delegatem w Radzie Państwa. Sądzę, że sprawdzi się na stanowisku Przewodniczącego Zgromadzenia, biorąc pod uwagę Jego rzetelność oraz rozwagę uważam, że nie będę prowadził z nim sporów. No ale oczywiście, nigdy nic nie wiadomo.

LeZ: Bywało tak, że obecni ministrowie wykłócali się na forum Zgromadzenia Parlamentarnego. Nie obawia się Pan powtórki w rządzie?

VM: Bywało tak, ale cóż zrobić. Poinformowałem moich ministrów, że nie życzyłbym sobie kłótni z obywatelami gdziekolwiek. Jeżeli wyrażają swoją opinię w dyskusji, niech robią to kulturalnie, tak jak przystało na ministra. Mam nadzieję, że do nich dotarło.

LeZ: Dziękuję bardzo za wywiad. Chciałby Pan coś przekazać za naszym pośrednictwem czytelnikom?

VM: No cóż, mogę prosić jedynie o zaufanie. O czas, gdyż reformy nie uda się zrobić w 2-3 dni, ale jednocześnie zaznaczam, że dołożę wszelkich starań, by był to jak najszybszy okres czasu, a by Państwo wreszcie zaczęło sprawnie funkcjonować na każdej płaszczyźnie. Dziękuje Panu.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: